Białoruś zakazuje urzędnikom przyjmowania Karty Polaka
Białoruskim urzędnikom państwowym nie wolno przyjmować Karty Polaka - takie przepisy uchwaliła w pierwszym czytaniu Izba Reprezentantów, czyli niższa izba parlamentu w Mińsku.
Kilkanaście osób z zarzutami po nielegalnym turnieju pokera
Kilkanaście osób usłyszało zarzut udziału w nielegalnym turnieju pokera w klubie w Szczecinie. Uczestniczyło w nim ponad sto osób. Rozgrywkę przerwało wejście policjantów i funkcjonariuszy Służby Celnej. Zabezpieczyli materiały do gry w pokera, karty, nakładki, żetony i regulamin turnieju.
W stronę zarządzania strategicznego – zrównoważona karta wyników
Wprowadzenie:
- strategiczne zarządzanie zasobami ludzkimi
- pojecie strategii
- struktury strategiczne
Czym jest Zrównoważona Karta Wyników - koncepcja BSC:
- rola BSC w zarządzaniu organizacją
- strategia zarządzania przez cele
Budowanie Zrównoważonej Karty Wyników – zasady ustalania...
źródło: W stronę zarządzania strategicznego - zrównoważona karta wyników
Amerykanie ostrzegają przed oszustami wizowymi
Wnioski przyjmowane są za darmo i nikt nie może zagwarantować przyznania zielonej karty. Departament Stanu USA na tydzień przed rozpoczęciem loterii wizowej ostrzega przed oszustami, którzy proponują pomoc w uzyskaniu dokumentu.
Microsoft Office Word 2010 Podstawowy
ROZPOCZĘCIE PRACY W MS WORD • Microsoft Office Backstage • budowa okna programu • karty zadań • pasek stanu • zakładka widok • zapisywanie dokumentu • skróty klawiszowe • przeglądarka obiektów • wykorzystanie symboli wieloznacznych
FORMATOWANIE...
źródło: Microsoft Office Word 2010 Podstawowy
Microsoft Office Excel 2010 Expert
BUDOWA OKNA PROGRAMU • omówienie pojęcia arkusza kalkulacyjnego • omówienie możliwości aplikacji MS Excel 2010 ze szczególnym uwzględnieniem różnic pomiędzy wersją Excel 2003/7 • okno aplikacji • Microsoft Office Backstage • pasek szybkiego dostępu • karty zadań...
źródło: Microsoft Office Excel 2010 Expert
Aneksem w antyspready
Czy ustawa była w ogóle potrzebna? Najlepszą odpowiedzią na to pytanie są dane z najnowszej ankiety Komisji Nadzoru Finansowego na temat kredytów mieszkaniowych. Wynika z niej, że= na każde 100 zł spłaty kredytów walutowych, bezpośrednio w walucie Polacy już na koniec zeszłego roku oddawali 10,20 zł. Nie ma wątpliwości, że odsetek ten pójdzie w górę.
Aneks potrzebny i już
Choć w szczegółach rozwiązań anyspreadowych są spore różnice, to co do jednego panuje zgoda – bank nie odpuszczą klientom formalności. Aby przejść na spłatę kredytu ze złotych na walutę niemal wszędzie konieczne jest podpisanie aneksu. Z ankietowanych przez nas 18 banków aneksu nie wymaga jedynie BNP Paribas.
Trzeba też wiedzieć kiedy aneks złożyć i podpisać. W BZ WBK, BGŻ, Euro Banku, mBanku, MultiBanku, PKO BP oraz Pekao natychmiast po sygnowaniu aneksu można już spłacić kredyt walutą, podczas gdy gdzie indziej potrzeba na to dwóch tygodni.
Po jednym dniu aneks zacznie działać w ING BSK, w Kredyt Banku po czterech dniach, w Raiffeisenie i Getin Noble Banku po pięciu dniach, w DB PBC do siedmiu dni, w DNB Nord siedem dni. W BPH i Polbanku trzeba poczekać 14 dni. W Millennium wniosek trzeba złożyć co najmniej 14 dni wcześniej przed datą raty, a do jego podpisania musi dojść najpóźniej na trzy dni robocze przed płatnością.
Bank odkryje karty po podpisaniu aneksu
Samo podpisanie aneksu i rozciąganie w czasie jego wejścia w życie nie jest jednak tak bolesne jak to co dzieje się potem. Sytuacja klientów już z aneksem w ręku mocno się różni w zależności od banku, co sprawia, że choć przepisy dla wszystkich są identyczne, to o równych korzyściach z nich nie ma mowy.
Wszystko dlatego, że gdy jedna grupa banków po umożliwieniu spłaty kredytu walutą nadal pozwala go spłacać również złotymi, druga przy każdej zmianie oczekuje nowego aneksu lub przynajmniej informacji uprzedzającej. Tym samym nie dając szans na spontaniczne działania w sposobie spłaty raty. Tymczasem perspektywa 20-30 lat obsługi kredytu i niezliczonych życiowych sytuacji po drodze, mogą odebrać zapał do składania jednoznacznych deklaracji. Trudno nie uznać, że jest to niezły sposób na odstraszenie klientów do angażowania się w walutową spłatę.
Waluta albo nowy aneks
Na taką rafę trafią spłacający walutowe kredyty w: DNB Nord, Euro Banku, Millennium, Nordei, Polbanku EFG, Raiffesenie i Pekao. Biorąc pod uwagę, że wejście w życie aneksu w DNB Nord zajmuje siedem dni, w Millennium i Polbanku EFG minimum 14 dni, w Nordei od pięciu do siedmiu dni, a w Raiffeisenie pięć dni, próba jakiejkolwiek zmiany na dzień przed terminem spłaty kredytu nie wchodzi w grę. (Wyjątek stanowi Euro Bank, gdzie można zmienić walutę natychmiast po podpisaniu aneksu).
W BGŻ, DB PBC, mBanku i MultiBanku nie trzeba podpisywać nowych aneksów, ale konieczne jest złożenie dyspozycji zmieniającej walutę spłaty.
Pewnym rozwiązaniem na uniknięcie podpisywania aneksu przy każdej zmianie waluty, w sytuacji gdy klient waluty nie ma, może być zakup waluty w kasie banku-kredytodawcy i wpłacenia jej na rachunek spłaty kredytu. Ma to oczywiście swoje minusy: konieczność wybrania się do banku i zakup waluty w gotówce, czyli często po kursie wyższym niż w przypadku transakcji bezgotówkowych. Aby zrealizować taki scenariusz bank musi przyjmować gotówkowe wpłaty franka czy euro, a to wcale nie jest oczywiste. Dobrze się jednak składa, że wśród banków rzucających kłody pod nogi klientów, oczekujących przy każdej zmianie waluty aneksowania umowy kredytowej jest to akurat możliwe. Obsługę wpłat we franku i euro prowadzą wszystkie placówki z obsługą kasową: DNB Nord, Millennium, Nordei, Polbanku, Raiffeisena i Pekao. Zawsze więc w tych bankach można skorzystać z takiego właśnie wyjścia awaryjnego.
Wyjątkiem jest Euro Bank, gdzie spłata raty walutą w gotówce jest niemożliwa, ale tam z kolei wchodzi w grę podpisanie natychmiast działającego aneksu. Można więc po jego podpisaniu wpłacić w kasie złote.
Raz waluta raz złote
Nie ma jednak wątpliwości, że dla klientów wcześniej wymienionych banków ustawa antyspreadowa ma zupełnie inne wymiar niż dla spłacających kredyty w: BPH, BNP Paribas, Getin Noble Banku, ING Banku Śląskim, Kredyt Banku czy PKO BP, gdzie obowiązuje pełna dowolność w wyborze waluty. I to bez wcześniejszego uprzedzania banku, nie wspominając o aneksowaniu umowy.
Wpłata gotówki we franku i w euro nie w każdej kasie
Ustawa antyspreadowa nie wspomniała o umożliwieniu wszystkim klientom spłaty kredytu walutowego gotówką i część banków skrzętnie z tego skorzystała. Opcji gotówkowej spłaty kredytu nie ma z oczywistych względów w internetowym mBanku, ale także w MultiBanku i Euro Banku. W DB PBC, który nie ma szczególnie rozbudowanej sieci placówek, na przyjmowanie wpłat we franku nastawionych jest jedynie 7 proc. placówek. W Getin Noble Banku jest to tylko co dziesiąty oddział, a w PKO BP 67 proc. W pozostałych bankach będą to wszystkie placówki prowadzące obsługę kasową. Klient musi tu jednak wykazać się czujnością, bo najbliższy oddział banku-kredytodawcy wcale nie musi mieć obsługi kasowej.
Lepiej sytuacja przedstawia się z wpłatami gotówkowymi w euro. Tu w DB PBC wpłaty przyjmuje 53 proc. placówek, w Getin Noble Banku ponad 93 proc., a w PKO BP 86 proc.
Najbardziej przyjaźni: BNP Paribas, PKO BP, Kredyt Bank, BPH i ING
Różnica w podejściu banków do spłaty kredytów walutowych walutą sprawiła, że postanowiliśmy zrobić ranking oceniający nastawienie banków do takiego rozwiązania.
Zdecydowanie najlepiej wypadł BNP Paribas, gdzie nawet nie trzeba podpisywać aneksu by skorzystać z takiej możliwości. Bank pozwala na naprzemienne spłacanie kredytu raz walutą obcą raz złotymi bez jakichkolwiek formalności. Klientom zainteresowanym wpłatą waluty w gotówce daje do dyspozycji wszystkie placówki prowadzące obsługę kasową.
Ze względu na konieczność podpisania aneksu na początku, po jednym punkcie mniej dostali: PKO BP, Kredyt Bank, ING BSK i BPH. Poza niedogodnością w postaci aneksu reszta warunków sprzyja klientom.
4,5 pkt dostał Getin Noble Bank. W Getinie punktów jest mniej z powodu okrojonej sieci placówek, która przyjmie franka w gotówce. BGŻ ma 4 pkt, ponieważ oczekuje przed każdą chęcią ponownego przejścia na złotową spłatę specjalnej dyspozycji klienta. 3,5 pkt zdobył DB PBC, gdzie tak jak w BGŻ każdą zmianę waluty trzeba zgłosić w banku. A do tego franka w gotówce można wpłacić jedynie w co piętnastym oddziale. Tylko na dwa punkty zasłużył Pekao, ponieważ przy każdej próbie zmiany waluty raty oczekuje przechodzenia przez formalności związane z podpisywaniem aneksu. mBank i MultiBank, które także zdobyły po 2 pkt, nie mają takiego wymogu, ale chcą, aby klient ewentualne przejście z walut na złote zgłaszał wcześniej przez telefon lub w placówce. A do tego zupełnie nie oferują obsługi kasowej we franku (MultiBank w euro przyjmuje gotówkę we wszystkich placówkach).
Najgorzej wypadli: Raiffeisen, Polbank EFG, Millennium, DNB Nord. Mają po jednym punkcie. W tych bankach zawsze trzeba aneksować zmianę waluty, a na dodatek ze względu na czas wchodzenia aneksów w życie, trzeba je podpisywać odpowiednio wcześniej. Na osłodę wszystkie te banki w każdej placówce z obsługą kasową przyjmą i franka i euro w gotówce. 1 pkt ma także Euro Bank, u niego aneks wchodzi w życie natychmiast, ale bank dla odmiany nie przyjmuje ani franka, ani euro w gotówce.
źródło: Aneksem w antyspready
Prawie 300 projektów ustaw wyląduje w koszu
Przed posłami ostatnie posiedzenie Sejmu. My zaglądamy dziś w zakurzone sejmowe szuflady i sprawdzamy, co wpadło do nich przez cztery lata i tam pozostało. Rekordzista, czyli projekt o zmianie Karty Nauczyciela, został przesłany do Sejmu 21 listopada 2007 roku i do dziś nie udało się go rozpatrzyć.
Finanse i usługi bankowe w oczach polskich internautów
Gemius SA prezentuje wyniki V fali badania „Finanse i plany finansowe polskich internautów”. Respondenci odpowiadali na pytania dotyczące produktów i usług oferowanych przez polskie banki oraz planów finansowych na kolejne pół roku. Internautów pytano również o postrzeganie bezpieczeństwa bankowości internetowej oraz o wpływ kryzysu na ich codzienne życie.
Wyniki V fali badania „Finanse i plany finansowe polskich internautów” zostały zaprezentowane w raporcie o tym samym tytule. Zestawiono w nim dane otrzymane w pięciu falach badania, zrealizowanych od marca 2009 r. do marca 2011 r.
Z jakich banków korzystają internauci?
Najpopularniejszym bankiem wśród badanych respondentów jest PKO Bank Polski – korzysta z niego 24% wszystkich biorących udział w badaniu. Drugi w rankingu jest Pekao SA, a trzeci – ING Bank Śląski. Użytkownicy Internetu pytani o banki, których posiadają konto osobiste, kartę debetową i możliwość debetu na koncie, wymieniali PKO Bank Polski, ING Bank Śląski oraz mBank. Wybierając konto osobiste, respondenci zwracali uwagę przede wszystkim na opłaty za prowadzenie konta – tę odpowiedź wskazało 50 proc. respondentów. Kredyty i pożyczki gotówkowe internauci zaciągali najczęściej w PKO BP, Pekao SA oraz Banku Spółdzielczym.
Popularność usług bankowych
Najbardziej popularnym produktem finansowym wśród polskich użytkowników internetu jest niezmiennie konto osobiste – jego posiadanie zadeklarowało blisko 2/3 badanych. Mniej popularne są konta oszczędnościowe (28 proc.) oraz karty kredytowe (26 proc.). Z lokaty korzysta 20 proc. respondentów. Jedynie 8 proc. internautów posiada jednostki funduszy inwestycyjnych, a 5 proc. korzysta z oferowanych przez banki Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE). Porównując tegoroczną falę badania z poprzednią można zauważyć, że internauci rzadziej korzystają z karty kredytowej, debetu na koncie, zakupów na raty oraz pożyczki gotówkowej.
Spośród usług finansowych oferowanych przez inne podmioty niż banki, badani najchętniej korzystali z możliwości dokonywania przelewów i opłat na poczcie (około 1/3 badanych). Nieco mniej niż jedna piąta respondentów wskazała płacenie rachunków w specjalnych punktach i zakupy na raty.
Konto online i poczucie bezpieczeństwa
67 proc. badanych posiadających konto osobiste lub oszczędnościowe korzysta z niego przez internet. Respondenci najczęściej deklarują sprawdzanie jego stanu, wykonywanie przelewów jednorazowych oraz sprawdzanie historii transakcji. Popularne jest również wykorzystanie konta do doładowania telefonu komórkowego – około 50 proc. korzysta z tej możliwości. 47 proc. korzystających z konta przez internet nie spotkało się z żadnymi problemami podczas używania tej usługi. Ci, którzy spotkali się z takimi problemami, najczęściej wskazywali niedziałający serwis banku (17 proc.).
Wyniki badania pokazują, że banki dbają o bezpieczeństwo swoich przelewów. Podobnie jak w poprzedniej fali badania, banki coraz częściej oferowały możliwość uwierzytelniania transakcji hasłem wysyłanym SMS (obecnie 40 proc. internautów w ten sposób autoryzuje transakcje, w poprzedniej fali 38 proc.), natomiast spada odsetek internautów, którzy mogli wykorzystywać kody jednorazowe do autoryzacji transakcji (obecnie 19 proc., w poprzedniej fali 20 proc.). Jednak mimo stosowanych przez banki sposobów autoryzacji transakcji online, w porównaniu do poprzedniej fali badania zwiększył się odsetek osób, które wybierają osobiste wizyty w banku, ponieważ obawiają się o bezpieczeństwo swoich pieniędzy podczas wykonywania przelewów internetowych (IV fala – 32 proc., V fala – 36 proc.).
Nastroje finansowe i wpływ kryzysu
W ciągu kolejnych 6 miesięcy 14 proc. badanych zamierza dokonać zakupu na raty, a 12 proc. planuje skorzystać z lokaty. Z kolei 7 proc. respondentów planuje założenie konta oszczędnościowego oraz uruchomienie debetu na koncie.
Mężczyźni nieco częściej niż kobiety deklarowali plany założenia lokaty oraz zakupu jednostek funduszu inwestycyjnego, a także zakupu na raty. Z kolei osoby w wieku 18-24 lata częściej od pozostałych wyrażali zamiar założenia konta osobistego i oszczędnościowego. Respondenci w wieku 35-44 lat najczęściej deklarują plany zakupu na raty.
62 proc. respondentów stwierdziło, że nie zamierza inwestować w ciągu kolejnych 6 miesięcy. Decyzję uzasadniali brakiem środków, które mogliby przeznaczyć na inwestycję. Internautów zapytano również o to, czy odczuwają wpływ kryzysu na ich codzienne życie i decyzje finansowe. 54 proc. przyznało, że odczuwa skutki kryzysu. Sferą życia, w której najsilniej odczuwane są skutki kryzysu są zakupy codzienne i wydatki „na życie” (77 proc.). W ciągu dwóch fal badania ten odsetek wzrósł o 18 punktów procentowych. Prawie 40 proc. badanych wskazało problemy ze zbilansowaniem budżetu domowego oraz ograniczenie wydatków okazjonalnych.
Metodologia badania
Badanie zostało zrealizowane za pomocą ankiet CAWI (kwestionariusz internetowy). Ankiety emitowane były losowo od 18 do 30 marca 2011 roku. Zebrano 4 500 kwestionariuszy wypełnionych przez użytkowników Internetu, w wieku co najmniej 18 lat.
źródło: Finanse i usługi bankowe w oczach polskich internautów
Strzał w stopę?
Któregoś ranka okazuje się, że nie ma w portfelu tych 10 zł, by kupić ulubione drożdżówki dla całej rodziny. Wyprawa do bankomatu czy wizyta w innym sklepie, akceptującym karty płatnicze?
Wygląda na to, że sklep, w którym nie da się zapłacić kartą, strzela sobie w stopę. Badania to potwierdzają: przedsiębiorstwa akceptujące karty mają wyższe obroty. Niby proste, zarabiają więcej, ale z sondażu Związku Banków Polskich wynika, że wiele punktów handlowych i usługowych ciągle nie akceptuje kart. Ich właściciele tłumaczą się wysokimi prowizjami za transakcje bezgotówkowe. Nie pozwolą na zdzierstwo, nie podzielą się z bankami zyskiem! Jaki z tego wniosek? Że banki powinny obniżyć prowizje? Możliwe. Ale warto też pomyśleć o innej metodzie oferowania terminali płatniczych kupcom, firmom taksówkarskim, restauracjom.
Zastanówmy się, kto chętniej zainstaluje u siebie takie terminale. Ten, do którego przychodzi przedstawiciel handlowy i opisuje związane z nimi korzyści, jak wygoda dla klientów (kupią więcej), wyższe obroty itd.? Czy też ten, który widzi, iż przedstawicielowi leży na sercu jego sukces w interesach i wylicza zwrot z inwestycji klienta w korzystanie z terminali? Neil Rackham przeprowadził badania dające jednoznaczną odpowiedź. Okazuje się, że prawdopodobieństwo, iż klient wybierze ofertę, w której wykazano, jaki będzie jego ROI, czyli zwrot z inwestycji, wynosi aż 64 procent. Wyliczenie zaś innych zalet i prezentowanie ich w tzw. języku korzyści daje zaledwie 5 proc. szansy na sukces…
http://www.door.com.pl/
źródło: Strzał w stopę?