Kobiety w pracy niemile widziane
Na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę kobieta ma mniejsze szanse niż mężczyzna. Tak wynika z międzynarodowego badania firmy Ranstad "Monitor rynku pracy", które przytacza "Metro". W dodatku większość Polek woli pracować z mężczyznami.
Trzech nastolatków zginęło w wypadku w Małopolsce
Trzech 18-latków zginęło, czwarty trafił do szpitala po wypadku samochodowym w Podgórskiej Woli w Małopolsce. Jadący za autem chłopców tir zepchnął ich na przeciwny pas pod koła ciężarówki.
Kaczyński: Wolę, by PO miała więcej głosów, ale żeby Ruch Palikota nie wszedł do Sejmu
Jarosław Kaczyński w Kontrwywiadzie RMF FM przyznał, że woli, by PO otrzymała więcej głosów, ale żeby do Sejmu nie wszedł Ruch Palikota.
Przy potrąceniach podwójne rozliczenia
Wartość szkody w mieniu pracodawcy ujmujemy tylko za pisemną zgodą zatrudnionego i tylko od wynagrodzenia netto. Pozostałe elementy przychodu rozliczamy odrębnie. - Zatrudniamy handlowca na umowę o pracę. Jego pensja to 6500 zł. Dodatkowo ma on do dyspozycji służbowy samochód, którego może używać także w celach prywatnych. Nadużywa jednak dobrej woli szefa i mówiąc krótko nie szanuje służbowej własności. Samochód jest ciągle w naprawie, bo z winy pracownika albo coś się w nim psuje, albo trzeba go reperować po kolizji drogowej. Dotychczas koszt wszystkich szkód pokrywał pracodawca. We wrześniu w trakcie 14-dniowego zwolnienia lekarskiego zatrudniony nalał do diesla benzynę. Firma musiała sholować auto do warsztatu, gdzie nastąpiło wypompowanie paliwa. W sumie koszt naprawy i holowania samochodu wyniósł ok. 2 tys. zł. Uznaliśmy, że tym razem wartość poniesionej szkody potrącimy z wynagrodzenia pracownika. Wiemy jednak, że nie działał umyślnie. Czy w takim razie z jego wynagrodzenia możemy potrącić maksymalnie wartość trzech miesięcznych pensji" Czy możemy je ująć bez zgody zatrudnionego i jak to rozliczyć na wrześniowej liście płac" W opisywanym przypadku przychodem pracownika jest wynagrodzenie chorobowe za 14 dni, pensja za przepracowaną część miesiąca oraz wartość świadczenia za użytkowanie służbowego samochodu do celów prywatnych. Zacznijmy od wynagrodzenia chorobowego. Liczymy je na zasadach właściwych dla zasiłku chorobowego. Najpierw ustalamy przychód z 12 miesięcy poprzedzających miesiąc choroby, od którego następnie odejmujemy wartość składek ZUS. Później otrzymany wynik dzielimy przez 30, a uzyskaną stawkę mnożymy przez liczbę dni zwolnienia lekarskiego. Na koniec, jeżeli zatrudniony nie jest uprawniony do 100 proc. wynagrodzenia, trzeba policzyć 80 proc. jego wartości. Pamiętajmy, że wynagrodzenie chorobowe nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Na liście płac jego wartość uwzględniamy dopiero w podstawie wymiaru składki zdrowotnej. Tak stanowi art. 18 ust. 2 ustawy z 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.). Jeśli chodzi natomiast o pobory za przepracowaną część miesiąca, to w podanym stanie faktycznym liczymy je zgodnie z § 11 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 29 maja 1996 w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia i innych należności przewidzianych w kodeksie pracy (DzU nrj62, poz. 289 ze zm.). Musimy zatem miesięczną stawkę wynagrodzenia podzielić przez 30 (bez względu na to, ile faktycznie dni ma dany miesiąc), a uzyskany wynik pomnożyć przez liczbę dni wskazanych w zaświadczeniu lekarskim o czasowej niezdolności pracownika do pracy wskutek choroby (wliczamy wszystkie dni, a nie tylko dni pracy). Na koniec od wynagrodzenia miesięcznego odejmujemy otrzymany wynik. Pracodawca pyta, czy z wynagrodzenia pracownika może ująć zaledwie wartość trzech miesięcznych pensji. Wskazuje na to, że zatrudniony działał nieumyślnie. Akurat w przypadku szkody wyrządzonej w służbowym samochodzie nie ma to znaczenia. Działanie umyślne i nieumyślne jest istotne tylko w przypadku odpowiedzialności materialnej niezwiązanej z powierzonym mieniem (regulowanej na tzw. zasadach ogólnych). Wtedy rzeczywiście za szkodę wyrządzoną w wyniku lekkomyślności lub niedbalstwa (wina nieumyślna) odpowiadamy do wysokości trzech miesięcznych pensji. 100 proc. płacimy tylko wówczas, gdy szkoda powstała na skutek działania umyślnego.
Pracodawcy szkolą na poziomie średniej europejskiej
Zdecydowana większość pracowników woli podnosić swoje kwalifikacje za pieniądze pracodawców, niż indywidualnie opłacać sobie naukę. Jak wynika
z danych piątego Europejskiego Badania Warunków Pracy, w 2010 roku 33,1% respondentów w Polsce uczestniczyło w szkoleniach finansowanych przez szefów. Tylko 8% badanych wzięło sprawy w swoje ręce i samodzielnie zorganizowało sobie kursy doszkalające.
Polskie firmy na europejskim poziomie
Jak pokazuje badanie, liczba Polaków biorących udział w szkoleniu finansowanym przez pracodawców (33,1%) wpisuje się w średnią unijną (33,7%). Systematycznie, choć powoli, wzrasta procent firm inwestujących w rozwój swoich pracowników.
W przeciągu ostatniego dziesięciolecia w Polsce przybyło 10% respondentów, którzy uczestniczyli w kursach fundowanych przez szefów. - Przedsiębiorcy, inwestujący
w kapitał ludzki, mogą skorzystać ze szkoleń współfinansowanych z funduszy unijnych – mówi Bożena Lublińska – Kasprzak, Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). - Nie trzeba wypełniać odrębnych wniosków i pozyskiwać środków, ale można wysłać pracowników na kursy dostępne już na rynku – dodaje.
Oczywiście w tym europejskim rankingu prym wiodą kraje skandynawskie. W Finlandii aż ponad 51% badanych uczestniczyło w tego rodzaju nauce, a w Szwecji 48,6%. Wysoką świadomością konieczności rozwijania potencjału pracowników wykazali się nasi sąsiedzi Czesi, gdzie 46% badanych podnosiło swoje kwalifikacje i kompetencje korzystając ze wsparcia firm.
Wykres 1: Czy w ciągu ostatniego roku uczestniczył(a) Pan(i) w szkoleniu opłaconym przez pracodawcę lub przez siebie samego w przypadku osób samozatrudniających się? Dane przedstawione są w %.
(kliknij obrazek aby go powiększyć)
Niewielka samodzielność w planowaniu własnej kariery
Tylko 8% badanych dorosłych Polaków w 2010 opłaciło sobie kursy doszkalające. Średnia w krajach Unii Europejskiej jest podobna, bo 8,7% respondentów zorganizowało sobie samodzielnie szkolenie. Największą aktywnością w planowaniu kariery zawodowej wykazali się Hiszpanie – 15,6% obywateli tego kraju dokształcało się we własnym zakresie. Niewiele niższy wynik mają Austriacy – 14,3% dorosłych mieszkańców opłaciło sobie szkolenia. - Jesień to sprzyjający czas do planowania własnego rozwoju. Warto wykorzystać energię, z którą wracamy po urlopach, właśnie do doskonalenia własnych umiejętności – mówi Joanna Nowakowska, p.o. Dyrektora Departamentu Rozwoju Kapitału Ludzkiego w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. - Zapraszamy na stronę www.inwestycjawkadry.pl, gdzie znajduje się największa baza szkoleń i studiów podyplomowych w Polsce, zarówno komercyjnych jak i współfinansowanych z funduszy UE. Przyjazna wyszukiwarka pozwoli szybko znaleźć odpowiedni kurs, a to jest niezbędny krok do rozpoczęcia podnoszenia swoich kwalifikacji – dodaje.
Europejskie Badanie Warunków Pracy
Piąte Europejskie Badanie Warunków Pracy było przeprowadzone w 2010 r. wśród 27 państw członkowskich UE oraz w Turcji, Chorwacji, Norwegii, Macedonii, Czarnogórze, Albanii i Kosowie. Liczebność próby docelowej w większości krajów wynosiła 1000, w Polsce – 1500. Każdy kraj podzielono na odpowiednie sekcje,
w oparciu o podział na regiony i stopień urbanizacji. Następnie z każdej takiej jednostki wybierano losową próbę gospodarstw domowych. Ankietowana była osoba aktywna zawodowo. Ogółem w 2010 r. przeprowadzono 43 816 bezpośrednich wywiadów z respondentami w ich domach.
Czy wniosek o urlop wychowawczy można złożyć e-mailem
Coraz częściej się zdarza, że pracownica przebywająca na urlopie macierzyńskim nie przyjeżdża do firmy, żeby złożyć wniosek o urlop wychowawczy. Zamiast tego wysyła go po prostu e-mailem. Taki wniosek, zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego o składaniu oświadczeń woli w formie elektronicznej, już w momencie dostarczenia do skrzynki odbiorczej pracodawcy należy uznać za złożony. Sam kodeks pracy nie rozstrzyga jednak kwestii, kiedy dochodzi do złożenia wniosku, dlatego trzeba tu się posiłkować prawem cywilnym. Jednocześnie rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 16 grudnia 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków udzielania urlopu wychowawczego (DzU nr 320, poz. 2291) wymaga, aby wniosek o taki urlop został złożony w formie pisemnej. Konieczne jest wtedy złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli. Równoważna oświadczeniu w formie pisemnej jest jego postać elektroniczna. Tak jest tylko i wyłącznie wtedy, gdy opatrzone zostało ono bezpiecznym podpisem elektronicznym.
źródło: Czy wniosek o urlop wychowawczy można złożyć e-mailem
Wirtualne rozstanie z podwładnym tylko z e-podpisem
Czy umowę o pracę wolno zawrzeć za pomocą maila albo czy można zwolnić za pośrednictwem portalu społecznościowego. A co z aktami osobowymi zatrudnionych" Czy jest zielone światło na to, by miały elektroniczny charakter" Zobaczmy, czy w przepisach prawa pracy jest miejsce na Internet. Zacznijmy od tego, czy umowę o pracę można zawrzeć maiIowo. Wyobraźmy sobie taką sytuację: firma z siedzibą w Warszawie zatrudnia na stanowisku redaktora osobę z Krakowa. Będzie ona pracowała w domu w formie telepracy. Szef uznał, że nie ma potrzeby, by na podpisanie umowy przyjeżdżała do Warszawy, bo wszelkie formalności zostaną załatwione drogą mailową. Czy zaprezentowana koncepcja jest słuszna" Oświadczenie woli można złożyć w każdej formie (także elektronicznej) i przez każde zachowanie, które w dostateczny sposób ujawnia wolę danej osoby. Tak stanowi art. 60 kodeksu cywilnego. Jednak art. 78 § 2 k.c. dodaje, że przy umowach wirtualnych forma pisemna jest zachowana tylko wtedy, gdy oświadczenie o podjęciu lub zakończeniu współpracy jest w odpowiedni sposób podpisane. Nie chodzi tu o zwykłą parafę, ale o bezpieczny podpis elektroniczny. To samo potwierdza ustawa z 18 września 2001 o podpisie elektronicznym (DzU z 2001 r. nr 130, poz. 1450 ze zm). Stanowi, że tylko dzięki bezpiecznemu podpisowi elektronicznemu oświadczenia woli składane przez Internet wywołują skutki prawne takie same jak dokumenty dostarczone osobiście i opatrzone własnoręcznym podpisem.
Gwiazdy polskiego kina na planie sensacyjnego dreszczowca “Sęp”
Przybylska, Żebrowski, Małaszyński. Oblrychski, Fronczewski, Seweryn. To tylko część obsady nowego, sensacyjnego dreszczowca "Sęp". Zdjęcia do filmu powstają m.in w jednej z hal sportowych na stołecznej Woli. "Ten scenariusz jest naprawdę dobrze napisany. Postaci są świetnie nakreślone, a dialogi interesujące" - mówi Anna Przybylska.
Polacy boją się robić zakupy przez internet
Jedynie co trzeci z nas robi zakupy online - alarmuje "Rzeczpospolita". Jest to głównie efekt spadku zaufania do sklepów internetowych. Aż 58 proc. ankietowanych woli na własne oczy zobaczyć produkt, który chce kupić. Co drugi boi się, że dostanie inny przedmiot niż zamówiony.
Chce “osądzić” Powstanie Warszawskie
Prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak chce zorganizować "symboliczny proces" dowódców Powstania Warszawskiego - informuje "Gazeta Wyborcza". "Proces" miałby się odbyć na początku października.
